Posty

Poradnik żywienia małego dziecka

Chciałam dzisiaj polecić lekturę "Poradnika żywienia dziecka w wieku od 1. do 3. roku życia" opracowanego przez Instytut Matki i Dziecka. Opracowanie można ściągnąć ze strony Instytutu Matki i Dziecka . Przeczytałam dość wnikliwie ów poradnik, bo moje dziecko tak jakby nie przybiera na wadze. Problem polega na tym, że rośnie mi mały niejadek, który nie lubi nowości. Pierwszą moją myślą była refleksja, że bardzo trudno przyjdzie nam wprowadzić w życie zawarte w nim porady. Niestety nie mam wyłącznego wpływu na to, co moje dziecko je. To naturalna konsekwencja zostawiania pociechy pod opieką babci. Mogę zostawiać elaboraty, prosić, błagać - wszystko na nic. Dziadkowie podsuwają Młodej różne przekąski i niczego nie potrafią jej odmówić. Nie pisałam chyba o eksperymentalnym podaniu dziesięciomiesięcznej Dzidzi kiszonej kapusty - bo przecież woda z kiszonej kapusty jest bardzo zdrowa na żołądek! I miałam urozmaicony weekend serią biegunkową o zapachu, który wybitnie wskaz...

Przygoda z książką

Uwielbiam czytać. Wydaje mi się, że ludzie nieczytający książek są w jakiś sposób ułomni. Żadna (nawet najbardziej kolorowa) bajka ani film (nawet okraszony niesamowitymi efektami specjalnymi) nie uruchomi wyobraźni tak jak dobra książka. Przy czym trzeba tę wyobraźnię najpierw wyćwiczyć. Obecnie żyjemy coraz szybciej. I stajemy się coraz bardziej niecierpliwi. Coraz więcej musimy zrobić w coraz krótszym czasie. Nie mamy go za wiele... I rzadko sięgamy po książkę, bo szybciej zrelaksujemy się przy filmie - cała historia zajmie nam co najwyżej dwie godziny a nie dzień, dwa lub zarwaną noc. Nie jestem wybitnym znawcą literatury. Mam ulubionych autorów i ulubione książki. Od czasu do czasu pozwalam sobie na jakąś nowość, ale i tak najlepiej czuję się z moimi sprawdzonymi przyjaciółmi. Mam taką jedną książkę, którą czytam na poprawę nastroju. Inna jest moim dyżurnym towarzyszem w podróżach służbowych - zwykle nie mogę zabrać ze sobą wszystkich trzech tomów, więc godzinę ślęczę nad...

Koniec roku - czas podsumowań

Zapewne nie jestem oryginalna, mówiąc, że ostatniego dnia roku dokonuję niewielkiego podsumowania ostatnich 365 (w tym roku: 366 dni). Ot, taki szybki rzut oka na nieodległą przeszłość... Od 19 miesięcy moje życie kręci się według kalendarza (nie, nie Majów!) rozwoju mojego dziecka. Każdy miesiąc wyznaczony był przez pediatrę, harmonogram rozszerzania diety, kalendarz szczepień... I tak sobie myślę, że ten czas był trochę jakby nie mój. Trudno mi wskazać, gdzie kończyłam się ja jako matka, a zaczynałam się ja jako ja. To bardzo łatwe: zatracić się w macierzyństwie i zapomnieć o własnym życiu, własnych potrzebach, hobby, ambicjach, przyjemnościach. A im dłużej i im bardziej zatracamy się w rodzicielstwie, tym trudniejsze i bardziej szokujące są powroty do własnego życia. Znam osoby (nie tylko mamy, ale również tatusiów), które przypominają sobie o swoim życiu dopiero po odchowaniu swoich pociech i jest to proces wymuszony przez dzieci, które chcą uniezależnić się od swoich rodz...

Przewijaki na stacjach benzynowych

Niedawno mogliśmy przeczytać mrożące krew w żyłach opowieści Anny Muchy o braku przewijaków na stacjach benzynowych i jej agitację za ich instalacją. Przepraszam za ironię, ale wyszła mi całkiem niechcący... Chwali się jej zaangażowanie w budowanie świadomości prorodzinnej wśród właścicieli stacji benzynowych, ale szczerze mówiąc nie do końca chyba zgadzam się z tą panią. Już mówię dlaczego. Zacznę od tego, że w tym roku - i to zanim pani Mucha rozpętała dyskusję na całą Polskę (o, znów ironia...) - zdążyłam zapoznać się z wyposażeniem stacji benzynowych. Trasa z rocznym dzieckiem przez całą Polskę nie pozostawiała mi zresztą wielkiego wyboru. Ale moje doświadczenia są całkowicie odmienne. Może dlatego, że tankowaliśmy na stacjach konkurencji? Jesteśmy wierni innemu koncernowi, a on w przewijaki zainwestował już jakiś czas temu. Właściwie tylko na jednej stacji spotkała nas niemiła niespodzianka, ale wtedy nawet mi do głowy nie przyszło, żeby przewinąć dziecko na stoliku w kawiarn...